Ubezpieczenie samochodu od kradzieży – na co zwrócić uwagę kupując polisę?

Ubezpieczenie samochodu od kradzieży – na co zwrócić uwagę kupując polisę?

Ocena artykułu: 1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars

1 ocen, średnia: 5,00 z 5

Według policyjnych statystyk, największe wzięcie wśród złodziei samochodów mają 2-3 letnie Volkswageny, Audi, Mazdy, Toyoty i Hondy. Nie znaczy to jednak, że złodziejowi nie przyda się nieco starszy pojazd innej marki, szczególnie jeśli jest zaparkowany na ulicy. Warto ubezpieczyć samochód od kradzieży, bo to przecież istotna część naszego majątku.

Najlepszym wyborem jest polisa autocasco. Gwarantuje wypłatę odszkodowania nie tylko w przypadku kradzieży, ale też stłuczki z naszej winy, aktów wandalizmu czy działania żywiołów, kiedy np. na nasz samochód spadnie gałąź w czasie huraganu. W pakiecie z obowiązkowym OC AC nie musi być drogie, a w razie zniszczenia czy kradzieży samochodu możemy liczyć na odszkodowanie. Na pewno warto kupić AC dla nowego, kilkuletniego samochodu.

Nawet lekka stłuczka może być bardzo kosztowana dla właściciela, bo nowe samochody są teraz naszpikowane elektroniką, więc zaprzyjaźniony ‚Pan Zenek’ z młotkiem niewiele zdziała i pozostaje naprawa w ASO. Stąd większość właścicieli nowych samochodów wykupuje autocasco, które kompleksowo chroni pojazd przed finansowymi skutkami wszelkich zdarzeń losowych, w tym przed wandalizmem i kradzieżą.

A co ze starszymi samochodami, których wartość nadal jest spora, ale autocasco jest dla ich właścicieli za drogie? Dla posiadaczy takich aut ubezpieczyciele oferują polisę minicasco, która pełni rolę podobną jak pełne autocasco, lecz w okrojonym zakresie. Istotą minicasco jest ochrona jedynie przed wybranymi zdarzeniami.

Minicasco może zapewniać ochronę przed finansowymi skutkami następujących zdarzeń losowych:

• kradzież,
• szkoda całkowita,
• szkoda częściowa,
• działania sił natury.

Większość towarzystw oferuje ochronę przed jednym lub dwoma rodzajami strat, inne dają możliwość wyboru zakresu oraz jego rozszerzenia, lecz i w tym przypadku również nie możemy mieć pełnej ochrony. Jak mini, to mini.

Ubezpieczenie samochodu od kradzieży – udział własny w szkodzie kradzieżowej

Większość ubezpieczycieli w standardowej umowie ubezpieczenia autocasco zawiera zapisy dotyczące udziału własnego w szkodzie. Jest to wyrażona kwotowo lub procentowo wartość, którą w przypadku powstania szkody będziesz musiał sam dołożyć, aby szkodę naprawić. Na ogół udział własny ustala się na poziomie 10-20%, a jego całkowite zniesienie wiąże się z koniecznością opłacenia wyższej składki ubezpieczeniowej.

O ile w przypadku naprawy auta w wariancie bezgotówkowym dla nowych aut (najczęściej do 3 lat) udziały własne nie będą miały zastosowania, tak już w przypadku kradzieży takiego pojazdu owszem. Jeśli więc auto o wartości 30 tys. zł zostanie skradzione, to przy dziesięcioprocentowym udziale własnym ubezpieczyciel wypłaci tylko 27 tys.

Stąd należy zadbać o to, by w umowie AC nie było mowy o udziale własnym w szkodzie kradzieżowej.

Stała suma ubezpieczenia przez cały okres umowy AC

W przypadku kradzieży auta bardzo ważne jest to, czy podczas trwania umowy AC suma ubezpieczenia jest stała czy zmienna. Z roku na rok suma ubezpieczenia pojazdu spada, ponieważ auto traci na wartości.

Do tego każda szkoda z AC zmniejsza sumę ubezpieczenia samochodu o kwotę wypłaconego przez ubezpieczyciela odszkodowania. Zatem jeśli szkoda na pojeździe została wyceniona na 1 tys. zł, udział własny był określony na poziomie 20%, a wartość samochodu w dniu zdarzenia wynosiła 25 tys. zł to nie dość, że firma ubezpieczeniowa wypłaci tylko 800 (znów pomijając amortyzację) zł to jeszcze suma ubezpieczenia spadnie do 24 tys. zł.

Zmienna suma ubezpieczenia w trakcie trwania umowy jest problematyczna dla tych, którzy mają nowe auta. Ich wartość spada bowiem najszybciej – nowy pojazd w ciągu 3 lat eksploatacji traci średnio ok. 50% swojej wartości. Tak duży spadek wartości auta nie idzie jednak w parze z proporcjonalnie zmniejszoną składką za ubezpieczenie.

Wyobraźmy sobie sytuację, że kupione za 80 tys. zł auto po 3 latach zostaje skradzione. Jego wartość wynosi ok. 50 tys., a odszkodowanie pomniejszone o 20% udziału własnego powoduje, że z 80 tys., które wydano na samochód, ubezpieczyciel wypłaca jedynie połowę. Z takim odszkodowaniem trudno będzie kupić samochód o podobnych parametrach jak skradziony.

Będąc posiadaczem stosunkowo nowego auta, warto wybrać wariant ze stałą lub gwarantowaną sumą ubezpieczenia. Składka oczywiście nie będzie tania, ale coś za coś.

Sposób ustalenia wartości pojazdu

Najczęściej nie mamy większego wpływu na to, w jaki sposób towarzystwo ubezpieczeniowe określi wartość naszego auta. Problemu nie ma, gdy chodzi o pojazdy fabrycznie nowe. W zależności od ubezpieczyciela, suma ubezpieczenia będzie równa kwocie na dowodzie zakupu (jeśli od nabycia samochodu nie minęły 2 miesiące, 6 miesięcy czy 12 miesięcy).

Przy ustalaniu wartości starszych pojazdów, które już nie są fabrycznie nowe, sprawa się komplikuje. Większość TU ma w OWU zapisy, że suma ubezpieczenia jest ustalana jako równowartość rynkowa danego samochodu. Jest to średnia cena pojazdu zawarta w katalogach Eurotax oraz Info-Expert. Jeśli w tych systemach brakuje notowań dla danego auta (co w praktyce raczej nie zdarza się) to auto wyceniane jest przez rzeczoznawcę.

Jeśli jednak nasze auto było kupione za większą lub mniejszą kwotę niż średnia cena rynkowa, warto postarać się o indywidualne dostosowanie sumy ubezpieczenia, tak abyśmy mieli poczucie, że polisa jest adekwatna do naszych potrzeb.

Ubezpieczenie GAP – dodatkowa ochrona dla aut kredytowanych i leasingowanych

Do kupowanego na kredyt czy w ramach leasingu samochodu warto dopłacić kilkadziesiąt złotych w skali roku i wykupić ubezpieczenie dodatkowe od utraty wartości pojazdu, czyli GAP (Guaranteed Asset Protection), szczególnie w pierwszym okresie umowy leasingu/kredytu. W przypadku szkody kradzieżowej (tak jak i całkowitej) odszkodowanie jest wypłacane firmie leasingowej (kredytodawcy) z przeznaczeniem na poczet pozostałych do spłat rat. To bardzo komfortowe dla klienta rozwiązanie.

Podsumowanie

  1.  Samochód od kradzieży można ubezpieczyć wykupując polisę autocasco chroniące kompleksowo, lub minicasco o mniejszym zakresie.
  2. Kupując ubezpieczenie od kradzieży konieczne należy zwrócić uwagę, by w umowie AC nie było mowy o udziale własnym w szkodzie kradzieżowej.
  3. Będąc posiadaczem stosunkowo nowego auta, warto wybrać wariant ze stałą lub gwarantowaną sumą ubezpieczenia.
  4. Należy zadbać, by suma ubezpieczenia faktycznie odzwierciedlała wartość pojazdu.
  5. W przypadku aut kupowanych na kredyt czy w ramach leasingu warto wykupić ubezpieczenie dodatkowe od utraty wartości pojazdu, czyli GAP (Guaranteed Asset Protection).